Alternatywy dla bankowości

Czy chcąc oszczędzać i generalnie zarządzać swoimi finansami w nowoczesny sposób, jesteśmy skazani wyłącznie na usługi bankowe? Na pewno stanowią one pierwszy i najbardziej naturalny wybór, jednakże bynajmniej nie musimy się do nich ograniczać. Istnieją również inne instytucje finansowe, które polecają nam rozwiązania zbliżone do tych bankowych, ale jednak inne. W Polsce dość dużą popularnością cieszą się takie instytucje, choć w ostatnich latach słyszy się na ich temat wiele głosów krytycznych. Czy uzasadnionych? Pewną wadą oszczędzania w szeroko rozumianych parabankach jest brak objęcia naszych lokat i kont świadczeniem gwarancyjnym ze strony państwa. Musimy bowiem wiedzieć, że każde konto czy lokata, jaką zakładamy w „normalnym” banku, jest objęta zabezpieczeniami Bankowego Funduszu Świadczeń Gwarantowanych.

Oznacza to, że w razie likwidacji lub plajty banku, aktywa do określonej przez ustawę wysokości zostaną klientom zwrócone. To zabezpieczenie, na które nie można liczyć w przypadku alternatywnych dla banków opcji. Bezpieczeństwo korzystania z usług parabanków jest mocno dyskusyjne, a wzrost niechęci wobec takich rozwiązań pojawił się wraz z wybuchem afery Amber Gold, w której setki osób skuszonych perspektywą szybkiego i wysokiego zysku zdecydowały się na ulokowanie wszystkich swoich oszczędności. Niestety z doniesień medialnych wiemy, jaki był tego finał. Dlatego trzeba zachować rozwagę i raczej skupić się na tym, aby swoje środki lokować w sposób przemyślany i przy możliwie najniższym wskaźniku ryzyka.